Praca w stadninie koni.
Wychowywałam się i dorastałam w malutkiej miejscowości u podnóża gór. Wszystko tam było mi znane, a życie toczyło się spokojnie swoim rytmem. Jednak, kiedy zdałam maturę nadszedł czas, aby rozpocząć studia i przeprowadzić się do dużego miasta. Owszem, podobały mi się te wszystkie możliwości, które stwarzało duże miasto. Kina, teatry, puby i kawiarnie miały dla mnie z pewnością niewątpliwy urok. Jednak jednej rzeczy wciąż mi brakowało. Była to jazda konna. Ja kocham konie i jeżdżę praktycznie od szóstego roku życia. Jednak w nowym miejscu nie miałam takiej możliwości. Niestety. Dlatego wpadłam na pomysł, aby znaleźć praca w niemczech przy koniach. Poszukiwania trwały kilka tygodni, ale w końcu udało mi się taką praca w Niemczech znaleźć. Kolejne trzy miesiące przerwy semestralnej spędziłam, więc w Niemczech pracując w stadninie koni. Były to najwspanialsze wakacje mojego życia. Praca w niemczech nie była dla mnie zwykłą pracą, ale wybitną przyjemnością. Mogłam zajmować się tym, co uwielbiam, a na dodatek odłożyłam sobie pokaźną kwotę pieniędzy na kolejny rok akademicki.


