Zmysłowa reklama
Reklama ma na celu przekonać klienta do tego, że jakiś produkt jest mu bezwzględnie niezbędny. Jednak konsumenci już nauczyli się odporności i nie dają się tak łatwo jak kiedyś namówić na wydawanie pieniędzy, jeśli nie są do czegoś przekonani. Dlatego marketing musi stale się rozwijać i dziś coraz powszechniej stosowany jest tzw. aromamarketing. To rodzaj reklamy sensorycznej, czyli oddziałującej na zmysły. Ważne jest jednak to, że nie chodzi już tylko o reklamowanie produktu przez intensyfikowanie jego naturalnego zapachu, ale poprzez wabienie klienta do sklepu. Czy ktokolwiek zastanawiał się, dlaczego w sklepie z zabawkami pachnie smakowitą gumą do żucia? Dlaczego w sklepie z ekskluzywną odzieżą damską unosi się zapach lawendy? To właśnie aromamarketing, który sprawia, że klient nie chce opuścić danego miejsca. A skoro musi je opuścić, to niech przynajmniej zrekompensuje sobie tę stratę kupnem jakiejś rzeczy. Oznacza to, że sprzedawca złapał swojego klienta na haczyk marketingu. W Polsce Aromamarketing nie jest jeszcze powszechnie wykorzystywany we wszystkich sklepach, ale można sądzić, że skoro uciekają się do niego znani zagraniczni producenci, to niedługo będzie spotykany także w śród krajowych handlowców.


